Odwiedzając i rezerwując nocleg w Sopocie, można także udać się na wyśmienitą herbatę. Idąc deptakiem Monte Cassino w kierunku słynnego drewnianego mola, w pewnym momencie po prawej stronie dochodzi się do miejsca, w którym znajduje się rozbudowany drogowskaz z oznaczeniem różnych miejsc, które są warte odwiedzenia. Znajduje się tam także tabliczka skierowana w stronę Gdańska, z umieszczonym na niej napisem Herbaciarnia Jamajka. Znajduje się ona przy ulicy Grunwaldzkiej i jest to miejsce, w którym serwowane są pyszne herbaty oraz kawy, pochodzące ze wszystkich stron świata. Dodatkowo chcąc zdobyć informacje na temat danego gatunku, warto zapytać obsługę, gdyż posiada ona stosowną wiedzę. Warto udać się w to miejsce na dłuższa chwilę, pozwoli to delektować się aromatem oraz smakiem podawanych naparów, w międzyczasie zajadając się kupionym na miejscu ciastkiem.

Spacerując w tych okolicach, czyli ulicą Grunwaldzką spotkać można jeszcze jedno ciekawe miejsce. Jest to pojazd, który nosi nazwę landryny. W jej pobliżu znajduje się kartka z opisem jej historii – można się dowiedzieć, iż początkowo służyła ona jako środek lokomocji oraz narzędzie pracy dostawcy kwiatów pochodzącego z Anglii. Samochód ten to klasyczny, produkowany w Anglii na początku ubiegłego stulecia Asguith.

Kiedy mamy jeszcze trochę czasu, nim skończy się nasz urlop w kwaterze rezerwowanej z licznej bazy noclegowej Sopotu, warto udać się do oddalonego o 2 kilometry jedynego w tym mieście nieregulowanego potoku. Ostatnie 500 metrów przed wpłynięciem do Bałtyku przepływa pięknym, wysokim na kilkanaście metrów wąwozem, który ma strome oraz stale podmywane brzegi. Jest to kawałek górskiego krajobrazu nad samym morzem. Na szczycie, wzdłuż jaru przebiega szlak, którym poruszać się mogą piesi oraz rowerzyści. Potok ten w czasach wojen światowych wyznaczał granicę pomiędzy Polską a Wolnym Miastem Gdańsk.

Jeżeli jednak chcemy podziwiać krajobraz morza, warto udać się, poruszając się od strony mola, w kierunku Gdańska. Przy przystani rybackiej znajduje się kapliczka, która ma służyć w intencji szczęśliwego powrotu po połowach. Jest ona skierowana przednią częścią w kierunku morza, a znajdująca się w niej figura Jezusa Chrystusa jest dosyć nietypowa, gdyż z uniesioną przy skroni ręką, spogląda on wypatrując rybaków. Zbudowana jest ona z drewnianych słupków, które przez kilkadziesiąt lat były elementami sopockiego mola.